Do trupa. Sonet - Jan Andrzej Morsztyn
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Leżysz zabity i jam też zabity,
Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości,
Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości,
Ty jawne świece, ja mam płomień skryty.

Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,
Jam zawarł zmysły w okropnej ciemności,
Ty masz związane ręce, ja, wolności
Zbywszy, mam rozum łańcuchem powity.

Ty jednak milczysz, a mój język kwili,
Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,
Tyś jak lód, a jam w piekielnej śrzeżodze.

Ty się rozsypiesz prochem w małej chwili,
Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem.

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Środki stylistyczne charakterystyczne dla poezji barokowej
2  Nurty estetyczne poezji barokowej – konceptyzm i marinizm
3  Jan Andrzej Morsztyn - biografia



Komentarze
artykuł / utwór: Do trupa. Sonet - Jan Andrzej Morsztyn







    Tagi: